Radziu dla mnie jesteś wygranym dla samego siebie, bo nie jest problemem wygrać, ale jak coś nie pójdzie przyznać się do własnego błędu - to jest ważniejsze niż wygrana... świadomość popełnionych błędów zaprocentuje w niedalekiej przyszłości i wiem co piszę... tak więc samych strike-ów dla Ciebie...
PS. ja nie powiedziałem jeszcze ostatniego słowa

Radzio !!! - trenujemy dalej, a wkrótce zaczniemy grać w bowling, nie tylko w kręgling :lol:
PPS. Kubuś to było obliczone :lol: , a tak całkiem serio - 3 miejsce było dla mnie ogromnym zaskoczeniem, bo dzisiaj poraz pierwszy zagrałem dla siebie, a nie dla wygranej. Jak się okazało skutek jest o niebo lepszy .... :lol: